Wiersze nie na temat

Nocne zakupy

 

Czy mogę prosić o jeden sen?

Sen dla bezsennych.

O czymkolwiek.

Byle długi, inny niż życie,

niezbyt prosty.

Może być o tym, o czym akurat marzę.

Ależ naturalnie.

Te są w cenie? Trudno, zapłacę.

Nie wolno gotówką? Kosztem innych?

Ach, więc muszę się zastanowić.

Kto zawinił?

Przepraszam, ale muszę już iść.

Spieszę się. Łóżko stygnie.

Pewnie tu jeszcze wrócę.

Dobrej bezsennocy.

Categories: Uncategorized | Dodaj komentarz

Zobacz wpisy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: